Wykaz sponsorów
Nr konta: BOŚ - 81 1540 1261 2010 7245 7746 0001
Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy | Bielsko-Biała
Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy | Bielsko-Biała
Historia Szukam domu Adopcje Opieka zastępcza Kontakt
Adopcja czyli przysposobienie

       Jest to przyjęcie dziecka do rodziny przez małżeństwo lub osobę samotną. Nie wygasa ani
z chwilą uzyskania przez dziecko pełnoletności, ani też w wyniku śmierci dziecka lub przysposabiających.
       W wyniku adopcji rodzice adopcyjni zajmują miejsce rodziców biologicznych i od tej chwili władza rodzicielska należy tylko do nich. Dziecko w rodzinie adopcyjnej nabywa takie same prawa jak dziecko w rodzinie biologicznej.

Postacie przysposobienia:

       Ze względu na zakres skutków przysposobienie przybiera w naszym ustawodawstwie trzy postacie:
- przysposobienia pełnego (art.121, par.2 i 3 k.r.o.)
- niepełnego (art.124, par.1 k.r.o.)
- całkowitego (anonimowego, art.124, par.2 k.r.o.)

       Przysposobienie pełne - stanowi w polskim ustawodawstwie regułę. Osoba w ten sposób przysposobiona staje się członkiem rodziny przysposabiającego. Więzy prawne z jego dotychczasową rodziną ulegają definitywnemu zerwaniu. Cechą tego przysposobienia jest to, że rozciąga się ono nie tylko na samego przysposabianego i przysposabiającego, ale na całą rodzinę przysposabiającego, tak jak gdyby przysposobiony urodził się jako dziecko naturalne przysposabiającego. Powstają wzajemne prawa i obowiązki alimentacyjne.

       Przysposobienie niepełne - powoduje powstanie stosunku rodzinnego tylko między przysposabianym i przysposabiającym, nie rozciąga się na krewnych przysposabiającego (art.124, k.r.o.)

       Przysposobienie całkowite, zwane również anonimowym, jest najdalej idącą postacią przysposobienia. Możliwe jest tylko wtedy, gdy rodzice dziecka przed sądem opiekuńczym wyrażą zgodę na przysposobienie swego dziecka w przyszłości, bez wskazania osoby przysposabiającego.
       Zgoda rodziców na przysposobienie dziecka nie może być wyrażana wcześniej niż po upływie 6 tygodni od urodzenia dziecka. Zgodę tę mogą odwołać przez oświadczenie przed sądem opiekuńczym, nie później jednak niż przed wszczęciem sprawy o przysposobienie (art.118, par.3 k.r.o.). Nie jest dopuszczalne rozwiązanie takiego przysposobienia (art.125, k.r.o.)
       Przysposobienie pełne i niepełne może być z ważnych powodów rozwiązane przez sąd.
"rozwiązanie stosunku przysposobienia nie jest dopuszczalne, jeżeli w skutek niego miałoby ucierpieć dobro małoletniego dziecka".

Rodzice adopcyjni

Jakie warunki powinni spełniać?

  • powinni dać rękojmie należytego wykonywania zadań rodziny adopcyjnej,
  • powinni tworzyć harmonijną rodzinę, posiadać wysokie walory moralne, sprzyjające wychowaniu człowieka na wartościowego człowieka,
  • powinni mieć co najmniej 2-letni staż małżeński,
  • ich stan zdrowia psychicznego i fizycznego musi być dobry,
  • ich wiek odpowiedni, żeby pozwalał przypuszczać, iż będą w stanie wychować dziecko do pełnoletności,
  • prawidłową rodzinę adopcyjną stanowi małżeństwo, a więc pełna rodzina,
  • w wyjątkowych przypadkach powierza się dzieci osobom samotnym, jeżeli posiadają do tego odpowiednie warunki (zapewnioną pomoc rodziny, przygotowanie zawodowe
    i wychowawcze, wystarczające warunki materialne),
  • pełne zdolności cywilno-prawne,
  • nie karani sądownie, ani pozbawieni praw rodzicielskich,
  • stałe miejsce zameldowania,
  • stałe źródło dochodu.

Procedura kwalifikacyjna dotycząca przysposobienia dziecka

I. Spotkania indywidualne z pracownikami OAO.

1. Spotkanie informacyjne.
2. Dwa spotkania z pedagogiem.
3. Dwa spotkania z psychologiem.

Powyższe spotkania dotyczą między innymi:

  • sytuacji rodzinnej (struktura i warunki materialno-bytowe),
  • moralności,
  • motywacji do utworzenia zastępczego środowiska rodzinnego,
  • tolerancji kandydatów wobec pochodzenia dziecka oraz stwierdzonych niedoborów w zakresie jego rozwoju intelektualnego i stanu zdrowia,
  • skutków osierocenia dziecka (choroba sieroca),
  • stosunku rodziny i znajomych do planów adopcyjnych kandydatów, więzi małżeńskiej
    i trwałości związku,
  • trybu funkcjonowania rodziny i planów związanych ze sprawowaniem opieki nad dzieckiem,
  • doświadczeń w kontakcie z dziećmi, świadomości problemów wychowawczych,
  • współpracy z Ośrodkiem Adopcyjno-Opiekuńczym.

II. Złożenie przez kandydatów wymaganych dokumentów:

  • odpis zupełny aktu małżeńskiego (w przypadku małżeństw),
  • zaświadczenie o zatrudnieniu i dochodach,
  • zaświadczenie lekarskie z przychodni rejonowej,
  • zaświadczenie lub oświadczenie o niekaralności,
  • potwierdzenie zameldowania,
  • zdjęcie

III. Badania psychologiczne w zależności od potrzeb diagnostycznych.

IV. Wywiad środowiskowy w miejscu zamieszkania (zapowiedziany).

V. Wstępna kwalifikacja.

VI. Udział w warsztatach szkoleniowych "Szkoła dla rodziców" - 6 spotkań.

VII. Decyzja Komisji Kwalifikacyjnej OAO o kwalifikacji rodziny.

VIII. Dobór dziecka dokonywany wyłącznie przez Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy kwalifikujący lub inny (z uwzględnieniem czasu oczekiwania na propozycję dziecka przez inne rodziny wcześniej zakwalifikowane).

IX. Złożenie wniosku, dokumentacji rodziny wraz z opinią psychologiczną i wywiadem środowiskowym do Sądu Rodzinnego.

Adopcja stanowi wielkie wyzwanie i wielki trud.
Każde rodzicielstwo wymaga miłości i odwagi, lecz jak wynika z listów rodziców adopcyjnych, rodzicielstwo adopcyjne wymaga szczególnej odwagi, dojrzałości i umiejętności, które nie każdy posiada.
Ośrodek A-O w Bielsku-B. wydał z okazji 25-lecia swojego istnienia listy rodziców adopcyjnych. Oto jeden z nich:


Nasze JEŻYKI...

       No tak, nasze dwa małe Jeżyki. Są już przy nas prawie 5 miesięcy. Było tak jak w książce pani Katarzyny Kotowskiej "Jeż": czekał na nie piękny dom, własne zabawki, ubranka i ... mama i tata. Tak ... ostatni KOLEC wypadł im dosyć szybko: "MAMO, a nie pójdziesz?", "MAMO, a nie zostawisz nas?", "MAMO, a kiedy TATA przyjdzie z pracy?"...
        Naprawdę to się stało... Jesteśmy rodzicami. Nie zdawaliśmy sobie chyba jednak sprawy
z tego, że nasz egzamin dojrzałości dopiero się zaczyna i będzie trwał całe życie.

       Kochane maluszki... Kolce opadły, ale ranki po nich goją się dłużej. Niektóre bardzo długo... Wciąż jeszcze Was bolą...

       Kiedy to zrozumiałam?

       Ty, mój MALUTKI JEŻYKU na początku w ogóle nie umiałeś się bawić. Kiwałeś się monotonnie w rytm muzyki i błądziłeś smutnymi oczkami gdzieś po ścianach. Nie umiałeś patrzyć nam w twarz! Gdy się wystraszyłeś lub czułeś się zagubiony - wkładałeś paluszki do buźki. Dziś lubisz tańczyć, śpiewać, chętnie się z nami bawisz, ale jeszcze czasem wracają wspomnienia - na szczęście wiemy już, jak Ci pomóc.

       Ty, STARSZY JEŻYKU, długo nie wracałeś do tego, co było. Nie wiedziałam, czy nie chcesz, czy nie pamiętasz. Czekałam. Pewnego ranka przybiegłeś jak zwykle z MALUTKIM JEŻYKIEM do łóżka MAMY i TATY i oglądaliśmy bajkę. Nagle wstałeś, zacząłeś chodzić po pokoju i pokazywać paluszkiem na różne przedmioty miąć: "Mamusiu, ja chciałbym tu zostać: chciałbym mieć Ciebie, tatusia i babcię i dziadka i wujka Stasia i te ubranka i to łóżeczko i te zabawki i ..." Łzy stanęły mi
w oczach. Wreszcie zacząłeś mówić o tym , co czujesz w nowej sytuacji.

       Kiedy ja to zrozumiałem?

        Gdy MALUTKI JEŻYK reagował płaczem na mój widok. Zresztą na widok każdego mężczyzny. Wcześniej wychowywały go kobiety, więc nas się po prostu bał - wysocy, o niskim głosie,
z wąsami...
Tak go chciałem przytulać, całować, bawić się z nim, a on nie pozwalał - płakał i ... uciekał do kobiet!

        Ty, STARSZY JEŻYKU, na szczęście się mnie nie bałeś. Chętnie bawiłeś się i bawisz ze mną. Znaleźliśmy wspólne hobby - układamy puzzle!


        Jacob Bosshart stwierdził, że "Dzieci nie liczą czasu, toteż wystarcza im go na gruntowną obserwację". Tak wiele nas te kochane JEŻYKI nauczyły w tak krótkim okresie czasu... kiedyś wracaliśmy razem z pracy. Na drodze było ślisko, więc szliśmy jeden za drugim. Babcia (moja mama) powiedziała nam potem, że gdy tylko nas maluszki zobaczyły przez okno zapytały: "A czemu dzisiaj mama i tata nie idą razem i nie trzymają się za rękę?"

        Na początku nasz MALUTKI JEŻYK drapał nosek, szyję. Na szczęście trwało to krótko. Pamiętam jak kiedyś tarłam nerwowo ręką po twarzy. Podszedł do mnie powoli, chwycił mi delikatnie rękę, przytulił się do mnie i powiedział cichutko: "Mama nie rób AŁA, patrz - ja już tak nie robię." Kochany maluszek.
       Czego się nauczyliśmy? Wiele i wiele jeszcze nauczyć się musimy.
Po pierwsze - cierpliwości. Procedury trwają i wciąż nie mamy jeszcze kompletu dokumentów naszych JEŻYKÓW.
Po drugie - odpowiedzialności. Mamy dzieci, chcemy wychować je jak najlepiej.
Po trzecie - pokory, trudnej sztuki ustępowania i wyrozumiałości dla innych, stawiania się w sytuacji drugiego człowieka.
Co jeszcze? To zabawne, ale przypomniały nam, że świat jest radosny i prosty, to tylko my dorośli sami sobie komplikujemy życie.

        "Dzieci mają wręcz cudowną moc, aby zmieniać się we wszystko, w co tylko zapragną" - napisał Jean Cocteau. Na szczęście ta moc jest zaraźliwa. Bawiąc się z naszymi JEŻYKAMI raz jestem motylkiem, raz Czerwonym Kapturkiem, to znów latamy samolotem czy leczymy zwierzątka. Nasze bobasy przypominają nam, że marzyć i chcieć - to podstawa.

        Co na to wszystko nasi najbliżsi, znajomi? Bez nich chyba nie poradzilibyśmy sobie. Cały czas nas wspierali i ogromnie nam pomagają. Dzięki doświadczeniu, wiedzy, cierpliwości
i nieustannemu wsparciu naszych Rodziców uczymy się sami być rodzicami. Wujkowie i ciocia naszych JEŻYKÓW zawsze znajdują czas na zabawę z maluchami.

Czego się obawiamy?
Chcielibyśmy być dobrymi rodzicami, zapewnić JEŻYKOM jak najlepszą przyszłość. Nie chcielibyśmy, by któryś z nich powiedział nam kiedyś, jak autor tego wiersza - anonimowy osiemnastolatek:

"Pragnąłem"

Pragnąłem mleka matki a dostałem butelkę ze smoczkiem
Pragnąłem rodziców - rodziców dano mi zabawkę
Pragnąłem rozmowy - a dano mi książkę
Pragnąłem się uczyć, a wystawiono mi świadectwo
Pragnąłem myśleć - a otrzymałem wiadomości
Pragnąłem mieć szerokie spojrzenie - a otrzymałem krótkie informacje
Pragnąłem szczęścia - a dano mi pieniądze
Pragnąłem sensu - a umożliwiono mi karierę
Pragnąłem nadziei - a dostałem niepewność
Pragnąłem się zmienić - a obdarowano mnie współczuciem

Pragnąłem ŻYĆ...

 

Aktualności:

   29-11-2011 11:01
Prośba o kontakt dla wszystkich rodzin adopcyjnych i zastępczych
[ więcej »»» ]

   31-05-2011 15:23
Artykuł na temat rodzicielstwa zastepczego.
[ więcej »»» ]

   31-05-2011 15:19
Zaproszenie na piknik specjalnie dla Was Drogie Rodziny Zastępcze, Adopcyjne oraz wszyscy zainteresowani rodzicielstwem zastępczym!
[ więcej »»» ]

   27-05-2011 13:19
Święto Rodzin Zastępczych -Audycja
[ więcej »»» ]

   27-01-2011 09:01
Reportaże: "Chcę do domu"
[ więcej »»» ]

czytaj wszystkie (8)
© 2005-2012 | Ośrodek Adopcyjno - Opiekuńczy, Bielsko-Biała strona główna | do góry